Malowanie ogrodzenia, czy i kiedy warto?

Malowanie ogrodzenia, czy i kiedy warto?

Przy wyborze ogrodzenia stajemy przed dylematem czy kupić ogrodzenie w samym ocynku czy też malowane. Zastosowany rodzaj powłoki wykończeniowej ma istotny wpływ na trwałość i estetykę oraz końcową cenę produktu. Warto dokonać wyboru w sposób świadomy by później nie żałować, tym bardziej, że koszt ogrodzenia wcale nie jest mały.

Jeszcze kilkanaście lat temu praktycznie wszystkie ogrodzenia były malowane w sposób tradycyjny tj. pędzlem, natryskowo lub zanurzeniowo. Jedną z głównych cech a zarazem największą wadą wyrobów wykonanych ze stali jest ich korodowanie, czyli utlenianie się żelaza zawartego w stali pod wpływem działania warunków atmosferycznych. Najprostszą metodą przeciwdziałania degradacji wyrobów stalowych było pokrywanie ich powłokami lakierniczymi. W praktyce okazywało się, że pokrywanie metali jedną warstwą farby jest niewystarczające, dlatego też jako preparat antykorozyjny stosowano farbę miniową, która swoją nazwę bierze od mini ołowiowej. Minia ołowiowa, czyli tetratlenek triołowiu (Pb3O4) to nieorganiczny związek chemiczny, najczęściej występujący w postaci czerwonego lub pomarańczowego proszku o dużej gęstości, wynikającej z obecności ołowiu. Działanie antykorozyjne farby miniowej opiera się na tak zwanej pasywacji, czyli powierzchniowym utlenianiu metalu, co zamyka drogę do rozwoju korozji.

Elementy stalowe bądź żeliwne pomalowane farbą miniową, która była stosowana jako farba podkładowa, trzeba było jeszcze pokryć warstwą farby nawierzchniowej, najczęściej olejnej, ftalowej, alkidowej, chlorokauczukowej lub poliwinylowej. Podstawową wadą malowania tradycyjnego, była konieczność stosunkowo częstego powtarzania tej czynności, na skutek dużej podatności tradycyjnych farb na działanie czynników atmosferycznych jak i promieniowania UV. Powłoka wykonana w sposób tradycyjny stopniowo ulegała degradacji, a co za tym idzie płowieniu, odspajaniu i łuszczeniu.

Po za tym powłoki nakładane pędzlem były bardzo nieestetyczne, a w wielu miejscach występowały charakterystyczne zacieki. Pomimo tego, że wyroby były zabezpieczone dwuwarstwowo to i tak korozja postępowała co było widoczne w różnych newralgicznych, trudno dostępnych miejscach, albo co gorsza niewidoczne – w środku profili zamkniętych, gdzie nie sposób było dotrzeć pędzlem. Kolejną wadą powłok nanoszonych metodą tradycyjną była ich bardzo mała odporność mechaniczna, wystarczyło lekkie zarysowanie, aby po pierwszym lepszym deszczu na powierzchni elementu stalowego powstało ognisko korozji, które w szybkim tempie postępowało obejmując coraz większą powierzchnię. Ponieważ rdza w szybkim tempie postępowała również w głąb materiału prowadząc do jego “przeżarcia” na wylot, to konieczne było stosowanie profili grubościennych, co znacznie podrażało koszt inwestycji.

 

Cynkowanie ogniowe zamiast farby podkładowej

Aby wyeliminować wszystkie powyższe wady powłok nanoszonych metodami tradycyjnymi, zaczęto zabezpieczać stal przed korozją poprzez jej cynkowanie ogniowe tj. nakładanie na stal mechanicznie wytrzymałej powłoki cynku. Dokładnie tak samo zaczęto zabezpieczać elementy ogrodzeń, bo są one stale narażone na działanie czynników atmosferycznych.

 

Podstawowymi zaletami cynkowania ogniowego są:

 

  • zwiększony okres ochronny nawet do kilkudziesięciu lat
  • brak potrzeby konserwacji
  • bardzo duża wytrzymałość z wysoką odpornością na tarcie i uderzenia
  • ochrona krawędzi i pustych przestrzeni wnętrza profili, gdyż materiał jest zanurzony w płynnym cynku a zatem wnika on we wszystkie mało dostępne miejsca

 

Malowanie proszkowe zamiast farby nawierzchniowej 

Powierzchnia cynkowa nie jest zbyt estetyczna i pomimo swojej trwałości, z czasem także ulega bardzo powolnemu procesowi utleniania, dlatego zaczęto pokrywać wyroby stalowe ocynkowane powłokami lakierniczymi. Tradycyjna farba nakładana na powłokę cynku szybko ulega odspojeniu i łuszczeniu, dlatego też powłoki cynkowe zaczęto lakierować proszkowo. Malowanie proszkowe polega na nakładaniu naelektryzowanych cząstek farby proszkowej na powierzchnię przewodzącą, na przykład metalu. Osadzona warstwa proszku utrzymuje się na powierzchni malowanego detalu dzięki siłom elektrostatycznym. Pokryte farbą elementy są nagrzewane do temperatury od 140 do 200 stopni Celsjusza, w rezultacie czego proszek ulega stopieniu i polimeryzacji. Uzyskana powłoka lakiernicza jest odporna na korozję, chemikalia, wysoką temperaturę i uszkodzenia mechaniczne. Powłoka uzyskana w ten sposób jest jednorodna, zdecydowanie grubsza, dzięki czemu maskuje niewielkie wady powierzchni, a co najważniejsze, jest pozbawiona jakichkolwiek zacieków i niedoskonałości. 

 

Decydując się na ogrodzenie, które jest sporą inwestycją, warto zwrócić uwagę czy jest ono ocynkowane, jak również malowane proszkowo, bo wówczas oszczędzimy sobie sporo problemów wynikających z konieczności jego przyszłej konserwacji.